| Dolina Radości |
O Dolinie Radości (niem. Freudental) mówi się, że jest najbardziej malowniczym fragmentem Doliny Oliwskiego Potoku. Jej nazwa, znana już w połowie XVII wieku, być może ma związek z ukwieconymi łąkami. Choć przyjęło się włączać w obszar doliny cały odcinek ul. Bytowskiej, precyzyjniej jest wytyczyć jej granice w górnym odcinku potoku i górnej części leśnego terytorium. Jest to miejsce, gdzie Potok Oliwski łączy się z Potokiem Zajączkowskim. Dolną część Doliny Radości nazywano Doliną Ernesta - od Ernesta Wejhera, pułkownika wojsk polskich lub Doliną Powagi (niem. Ernst – powaga, Tal – dolina). Natomiast część środkową i górną nazywano Doliną Schwabego - od nazwiska Jakuba Schwabego, który dzierżawił na początku XVII wieku okoliczne ziemie. Dolinę wykorzystywano gospodarczo zwłaszcza od momentu osiedlenia się w 1188 roku cystersów nad Potokiem Oliwskim . W połowie XVII wieku leśne terytorium doliny należało do Samuela Haewela, jego posiadłość numerowano jako Młyn XVIII.Po nim dzierżawcami majątku byli m.in. malarz Adolf Boy, sekretarz królewski Jerzy Wachschläger (zbudował Młyny XIX i XX), a po nim do 1761 roku pułkownik Ernest Wejher. W 1865 roku, po przejęciu przez Skarb Państwa Pruskiego, Dolina Radości stała się siedzibą nadleśnictwa oliwskiego. Wtedy zbudowano istniejącą do dziś willę, a staw młyński zaadoptowano na potrzeby hodowli ryb. W XIX wieku Dolina stała się popularnym celem wycieczek, a dla obsługi licznych turystów zbudowano gospody. Ulubioną rozrywką spacerowiczów było pływanie łodziami po stawach i wędrówki po okolicy. Charakterystycznym elementem krajobrazu Doliny są pozostawione przez lodowiec głazy narzutowe. Najsłynniejszy z nich – Diabelski Kamień można znaleźć na zboczu Czarciego Wzgórza. Inny z głazów to leżąca na Wzniesieniu Marii Kamienna Twarz – można się w nim dopatrzyć podobieństwa do ludzkiego oblicza. W Dolinie na jednym z okolicznych wzgórz zbudowano w 1932 roku największą na Pomorzu skocznię narciarską, której rekord wynosił ponad 30 m. Jej pozostałości istnieją do dziś. Naprzeciw skoczni znajduje się Wzgórze Danza – leśnika opiekującego się Doliną pod koniec XIX wieku. Pozostawił on po sobie osobliwą pamiątkę - pośród dominujących na wzgórzu sosen i świerków, posadził brzozy, które ułożyły się w napis: DANZ 1896. Do dziś można rozpoznać fragmenty napisu. |
||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|















